Opublikowano 11 komentarzy

Jak zapanować nad wilczym apetytem i ciągłą ochotą na słodkie?

Jak już wspominałam tylko wyregulowaniem gospodarki hormonalnej jesteśmy w stanie kontrolować naszą dietę, wilczy apetyt i ciągłą ochotę na słodkie.

Nadmiar cukrów i zbóż w diecie, ciągłe podjadanie, spożywanie słodkich napojów to wszystko prowadzi do rozregulowania działania insuliny i leptyny w naszym organizmie, co prowadzi do napadów głodu i ciągłej ochoty na słodkie. Ponadto przy za dużej ilości cukru w diecie w naszych jelitach rozwija się patologiczna flora bakteryjna, dochodzi do zagrzybienia (grzyb karmi się głównie cukrem, btw. rak również!). I nawet jeśli wyrzucimy z diety słodkie napoje (podstawa!) i będziemy starali się ograniczyć słodycze to i tak dalej jedząc w każdym posiłku chleb, bułki, placki z mąki pszennej, nabiał, mleko, płatki śniadaniowe, ziemniaki itp. to dalej spożywamy cukier (nawet węglowodany złożone zostają rozłożone do cukru) – najgorsze jest białe pieczywo i wszelkie wyroby z mąki pszennej, bo organizm metabolizuje je tak samo jak cukier. Więc mimo pozornego unikania cukru my i tak spożywamy go w każdym posiłku. Więc najprostszym sposobem nad zapanowaniem nad wysokim poziomem insuliny w ciągu dnia jest utrzymywanie jej niskiego poziomu w ciągu dnia, czyli ograniczenie spożywania węglowodanów oraz ograniczenie ciągłego podjadania.

No dobrze ale jak masz ograniczyć podjadanie jak ciągle masz ochotę na jedzenie?

To proste! Zacznij dzień od śniadania białkowo-tłuszczowego.

To powinien być Twój pierwszy bardzo prosty krok w odchudzaniu. Zastąp owsiankę i kanapki, jajami na miękko z dużą porcją warzyw i oliwy z oliwek, jajecznicą z porcją warzyw, pastą z makreli z dodatkiem warzyw, a nawet parówkami z dużą porcją warzyw. Takie śniadanie jest bardzo sycące (pamiętaj, żeby się najeść, a nie jeść jak wróbelek), nie powoduje dużych skoków insuliny od rana, pozwala na wprowadzenie od rana dużej porcji warzyw w menu, bo potrzebę przegryzania jajecznicy chlebem zastępujesz warzywami, jest bardzo zdrowe i odżywcze (tak, jajecznica na boczku jest zdrowszym wyborem na śniadanie niż płatki śniadaniowe), jest naprawdę proste w przygotowaniu i pozwala na dłużej zachować energię w ciągu dnia. Po takim śniadaniu czujesz długo sytość, więc koniecznie zrób sobie co najmniej 4-godzinną przerwę od jedzenia i spożywania słodkich napojów po nim. Popijaj wodę bez smaku, ewentualnie czarną kawę lub herbatę bez cukru (najlepiej nie więcej niż 2 filiżanki dziennie). Dzięki temu zapanujesz nad wilczym apetytem w ciągu dnia. Ponadto nie podjadając do kolejnego posiłku, dasz swojemu organizmowi możliwość spokojnego strawienia pierwszego posiłku oraz odpoczynku od ciągłego trawienia kolejnych małych przekąsek, a tym samym możesz m.in. zapobiec odkładaniu się niestrawionych resztek gnijących w jelitach i rozwojowi patologicznej flory. Powiedzenie jedz mniej, a często jak widać już dawno odeszło do lamusa! Przynosi więcej szkody niż pożytku. Najedz się i daj swojemu układowi trawiennemu odpocząć! Miej na uwadze, że Twój organizm uzależniony od ciągłej dostawy cukru, może na początku gorzej znosić wprowadzenie śniadań białkowo-tłuszczowych do diety. Na początku możesz czuć się trochę osłabiona, przygnębiona, organizm trochę zachowuje się jak na odwyku (bo cukier to zwykła używka), daj sobie co najmniej tydzień na lepsze samopoczucie po takim śniadaniu, a to sprawi, że koniec końców zwiększy się Twoja energia, przestaniesz mieć zjazdy energetyczne po południu. W kolejnych posiłkach (najlepiej trzech nie więcej) możesz normalnie spożywać węglowodany, nie wyrzucaj ich od razu z diety. Zacznij tylko od śniadań.

Porcja różnorodnych warzyw w śniadaniu ma też duże znaczenie dla wzbogacenia Twojej mikrobioty jelitowej, a bogaty mikrobiom to łatwiejsze trawienie, niższe skoki cukru we krwi, lepsze wytwarzanie neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nasz dobry nastrój i mniejsza ochota na słodkie. Dlatego nie pomijaj tego dodatku w swoich śniadaniach 🙂