Opublikowano Dodaj komentarz

Dlaczego jestem zwolennikiem diety bez liczenia kalorii?

Polub i podaj dalej:
0
fb-share-icon0
Tweet 0
Pin Share20

Liczenie kalorii zawsze źle nam się kojarzy i często może prowadzić do zaburzonej relacji z jedzeniem. Dla niektórych sama myśl o ważeniu porcji, sprawdzaniu kaloryczności każdego kupionego produktu powoduje ból głowy. U mnie też ?. Mamy coraz więcej darmowych aplikacji do liczenia kalorii, a mimo wszystko to dalej może być kłopotliwe i często jednak mało dokładne. Czasami źle oszacujemy kalorie produktu, czasami źle naszą aktywność.

Drugą sprawą jest fakt, że co z tego, że liczymy kalorie jak nie jesteśmy w stanie wytrzymać na takiej diecie z powodu napadów głodu, ciągłej ochoty na słodkie i wysokokaloryczne przekąski.

Dlatego ja wyznaję jedną prostą zasadę. Najpierw ureguluj swoje hormony, zapanuj nad cukrem i ciągłymi wyrzutami insuliny, dopiero myśl o odchudzaniu. Co więcej jeśli zapanujesz nad swoimi hormonami, to automatycznie zaczniesz chudnąć, bo tak naprawdę Twój organizm nie będzie już potrzebował takiej ilości jedzenia jak dotychczas!

O których hormonach mówię? Głównie o insulinie, leptynie i kortyzolu. Insulina jest wytwarzana po to, aby spakować glukozę do naszych komórek. Jeżeli stale coś podjadamy, pijemy napoje z dodatkiem cukru, kawę z mlekiem (cukier mleczny), nawet chrupiemy sobie niskokaloryczne wafle ryżowe czy owoce, pijemy „zdrowe” soki to znaczy, że stale dostarczamy swojemu organizmowi glukozę, a w odpowiedzi na nią organizm stale produkuje insulinę. A to prowadzi do zaburzeń związanych z opornością naszych komórek na działanie insuliny. Doświadczamy napadów głodu, mamy ciągłą ochotę na słodycze, bo komórki dalej są głodne. To samo dotyczy leptyny (hormonu odpowiadającego za uczucie sytości), bardzo często insulinooporność idzie w parze z leptynoopornością. A to oznacza jedno – to, że nie potrafisz zapanować nad obżarstwem i ciągłą ochotą na słodkie nie jest Twoją winą, nie oznacza, że masz słabą wolę, nie umiesz się powstrzymać i jesteś beznadziejna – Ty po prostu słuchasz swojego organizmu. Dopiero kiedy rozwiążesz problem na poziomie hormonalnym, będziesz w stanie w pełni kontrolować to co zjadasz i ile zjadasz.

Wspomniałam jeszcze o kortyzolu jako problemowym hormonie. Kortyzol jest wytwarzany w reakcji na stres. Reakcja stresowa powoduje uwolnienie do krwiobiegu cukru, a cukier we krwi oznacza uwolnienie insuliny, więc znowu oprócz ciągłego jedzenia dochodzi nam kolejny czynnik wpływający na uwalnianie insuliny. Czyli w skrócie, przewlekły stres prowadzi do problemów z odchudzaniem.

Zapanuj nad hormonami, a przejmiesz kontrolę nad swoją sylwetką i przede wszystkim swoim zdrowiem. W kolejnych artykułach opowiem jak to zrobić.

Polub i podaj dalej:
0
fb-share-icon0
Tweet 0
Pin Share20
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *